Dziś nieco inaczej, bo nie mam żadnej recenzji. Brakuje mi czasu na przeczytanie choćby strony, a w kolejce już ustawiają się kolejne tytuły. To nic. Teraz w ramach rozrywki idę za Fuzukat, która idzie za Zwierzem, która idzie za Myszą. I jak to trafnie określiła ta pierwsza - to prawie jak Incepcja.
1. Gdybyś mógł/mogła żyć w świecie z jakiegoś filmu, jaki film byś wybrał/wybrała?
O tak, świetne pytanie dla mnie. Pierwsze co mi przychodzi do głowy to jakieś miejsce po apokalipsie. Wokół zniszczony świat, zombie wszędzie się panoszą, a ja gdzieś pomiędzy budująca swoją małą enklawę. Serio, w wolnych chwilach oceniam przydatność niektórych miejsc w moich mieście pod względem przydatności do przetrwania. Co do filmu to zmienię to na serial. The Walking Dead - w tej rzeczywistości mają całkiem dobrą koncepcję zombie, które ogarnęły cały świat. Nie muszę się nawet wybierać do Ameryki.
2. Wyobraź sobie, że Twoje życie to serial telewizyjny. Jaka piosenka leciałaby w napisach początkowych?
Trzy kwadranse z musicalu Lalka. Jeśli jeszcze nie znaliście tego utworu to szybko nadróbcie. Warto. Dodam jeszcze, że to polska produkcja Teatru Muzycznego w Gdyni. Teraz pracuje on nad Chłopami. Trzymam za nich kciuki i nie mogę się doczekać efektu końcowego.
3. Zamieść jeden obraz/grafikę/ilustrację, który Twoim zdaniem jest kwintesencją piękna.
I to powinnam grzecznie odejść od komputera, bo wybranie kwintesencji piękna jest dla mnie niemożliwe, ale spróbuję.
|
Zdjęcie zaczerpnięte stąd.
|
Nie wiem czy to odpowiedni wybór, ale to piękne miejsce. Idealne do ogrodu.
4. Gdybyś mógł wymazać z ludzkiej świadomości jedno popkulturalne dzieło, na jakie byś się zdecydował/zdecydowała?
Hmm... Trudna decyzja. Zmierzch. To byłby oczywisty wybór. Muszę jednak wziąć pod uwagę całokształt pomimo słabych książek i filmów, fani serii sięgają po inne lektury. Kto wie co z tego może wyniknąć. Zaczyna się od jednej książki, później jest ich coraz więcej, nie wiadomo na co trafią młode umysły.
Nie wiem, wszystko według mnie ma jakieś plusy. Nawet jeśli wyrządziło więcej szkody niż pożytku (wizja wampirów z własnej woli chodzących do szkoły średniej, czy ekranizacja Wiedźmina, która spowodowała jakąś niechęć polskich filmowców do filmów fantasy)
5. Dowiadujesz się, że możesz zastąpić dowolne mitologiczne bóstwo w jego/jej obowiązkach. Jakie bóstwo wybierzesz?
Mogłabym zastąpić Hermesa. Wiem, że znany jest przede wszystkim jako posłaniec bogów, ale przecież pełnił też inne funkcje. To także opiekun kupców, podróżnych i złodziei. Dobrze znał się na perswazji, wiec łatwo mógł przekonywać innych do swojego zdania. Byłoby zabawnie, w dzień pomagać kupcom dobić korzystny utarg, a wieczorem pomagać złodziejom ich okradać. Hermes jest przebiegły, wyszedłby cało z każdej sytuacji. Do tego prawdopodobnie zna wszystkie sekrety bogów. Przy dobrze rozplanowanej sytuacji z dodatkiem odrobiny sprytu, mógłby się nieźle ustawić.
Serio. Lubię Hermesa - niby niepozorny, a całkiem sporo od niego zależy. Świetna postać.
Wpis powstać miał już dwa tygodnie temu, ale wciąż brakło czasu. Wszystkich chętnych zapraszam do zabawy, powiększmy naszą Incepcję, zagrajmy dla odrobiny relaksu.
Serio. Lubię Hermesa - niby niepozorny, a całkiem sporo od niego zależy. Świetna postać.
Wpis powstać miał już dwa tygodnie temu, ale wciąż brakło czasu. Wszystkich chętnych zapraszam do zabawy, powiększmy naszą Incepcję, zagrajmy dla odrobiny relaksu.
