Tu miał być długi komentarz dotyczący wciąż aktualnego tematu #gamergate. Ponieważ temat ten jest głęboki jak ocean i żeby go zgłębić musi upłynąć więcej wody, wpisu dziś na ten temat nie będzie.
Zamiast tego jest krótki tekst dotyczący NaNoWriMo, czyli National Novel Writing Month. Akcja jest bardzo prosta. W ciągu listopada trzeba napisać powieść. W dowolnym języku. Na 50 tysięcy słów. Dziennie ponad 1600. Dziennie ponad 1600, czyli należy spędzić ponad godzinę nad swoim tekstem. Każdego dnia.
Na stronie wydarzenia można z łatwością się zarejestrować. Dzięki temu otrzymuje się wsparcie ze strony nowych znajomych i dostęp do wybranych przez siebie regionów. I najważniejsze – statystyki. Chętnie poinformują cię, że w obecnym tempie pisania musisz zwiększyć o dwieście dzienną ilość słów, doskonale wypełniasz swój plan, lub już go zrealizowałeś pisząc ponad 10 tysięcy słów dziennie.
Co jest do wygrania? Każda osoba, która ukończy wyzwanie będzie miała dostęp do zniżek w księgarniach współpracujących z organizatorami, ale kto podejmuje się takiego wyzwania dla zniżek? Ukończenie tekstu (spójnego tekstu!) daje niesamowitą satysfakcję. 50 tysięcy słów. Codzienna praca. Bohaterowie nie mogą się znudzić. Fabuła musi być dobra – nie może skończyć się po kilku stronach, bo pomysł okazał się niedopasowany do rozmiaru tekstu. To wielkie intelektualne przedsięwzięcie. Człowiek zdaje sobie sprawę jak bardzo jest zdeterminowany i sumienny. Ile wysiłku intelektualnego trzeba włożyć każdego dnia w napisanie 1 667 słów. Słów mających sens.
Każdego roku tysiącom ludzi udaje się ukończyć wyzwanie. Jeszcze większa liczba osób rezygnuje w trakcie. Niektórzy oszukują. Inni w ostatniej chwili zbierają się w sobie, ale wiedzą, że już jest za późno. Kilka dni przerwy może skutkować zaległościami nie do odrobienia. Nadgonienie statystyk może być niemożliwe.
Listopad ma 30 dni. Dziennie napisać trzeba około 1 667 słów. Czyli jakieś dwie strony A4. Przez miesiąc napisze się tekst na mniej więcej 77 stron. Nie jest to wybitnie długa powieść. Bardziej opowiadanie, ale zawsze to jakiś początek.
Praca magisterska musi mieć od 60 do 100 stron standardowego wydruku. Jeśli 77 stron wyjustujemy, dodamy akapity i dokonamy kilku prac edytorskich otrzymamy ponad 100 stron standardowego wydruku.
Do każdego pisania trzeba się przygotować. Dobra fabuła nie przyjdzie sama. Godziny spędzone na obmyślaniu wątków są czasami dłuższe niż samo tworzenie tekstu. Odnalezienie materiałów i gruntowne przygotowanie się do pisania pracy naukowej zajmuje więcej czasu niż jej napisanie.
Na szczęście, termin napisania pracy magisterskiej to nie koniec listopada.
Pewnie wielu z was zastanawiało się kiedyś nad posiadaniem
własnego zwierzątka. Część namawiała rodziców, inni być może
postawili ich przed faktem dokonanym. Wasi opiekunowie w końcu się
zgadzali, wcześniej przeprowadzając z wami serie poważnych rozmów.
Zwierzęta braliście od znajomych, kupowaliście lub adoptowaliście
ze schroniska. A może w waszym domu zwierzęta były zawsze? Psy,
koty, chomiki, rybki. Czasami coś bardziej egzotycznego – papugi,
żółwie, węże?
Każde zwierzę pojawiające się w naszym życiu wpływa na nas, a
my wpływamy na nie. Siła oddziaływania jest ogromna i często
nawet jej nie zauważamy. Na moim podwórku, pod wysoką gruszą,
stały trzy ule. Nie podchodziłam do nich, chyba że musiałam. Zimą
chowałam pod nimi zapas śnieżek, latem raczej ich unikałam.
Trzymałam się na dystans. Pszczoły nie zaczepiały mnie, ja nie
miałam powodu by zaczepiać ich. Ciche porozumienie stron.
Podobnie jak nie zawsze zdajemy sobie sprawę z wartości zwierząt
w naszych życiach, nie do końca zdajemy sobie sprawę z wartości
pszczół dla naszego świata. Chcę wam przedstawić: 10 powodów,
dla których warto adoptować pszczoły.
1. Miód
Płynne złoto. Bursztynowy kryształ. Obecny w naszej kulturze od
tysięcy laty. W Starożytnym Egipcie wkładano go do grobowców
faraonów. Tam też zaczęto hodować pszczoły, a zapotrzebowanie
było ogromne, bo wykorzystywany był praktycznie do wszystkiego.
Miód towarzyszył ludziom odkąd go odkryto. Używany jako
lekarstwo. W zależności od jego rodzaju zmieniają się jego smak i
kolor od bieli do ciemnego pomarańczu. Inne są także właściwości
lecznicze, ale jest tu pewna zgodność, każdy miód zwiększa
odporność organizmu i pomaga w leczeniu przeziębienia i grypy. Nie
każdy jest tak samo słodki, ale dla niektórych zawsze jest
doskonały do herbaty. Dzięki pszczołom możemy się nim cieszyć
każdego dnia. Naturalny miód z pasieki jest bez porównania
lepszy, niż sztuczny. Mamy ogromny wybór jego rodzajów, więc
każdy może bez problemu znaleźć swój ulubiony.
2. Wypieki
Niektóre wypieki wymagają miodu. Nie można się oszukiwać. Na
prawdziwym miodzie piernik wyjdzie najlepszy. Podobnie jak
pierniczki, niezliczone ciastka czy zdrowe przekąski. No i
miodownik. Miodownik bez miodu? To byłby żart. Miodem można
nie tylko posłodzić herbatę, ale zastąpić też cukier dodawany do ciasta.
Może niektórym wydaje się, że wypieki bez miodu będą lepsze,
ale nawet ja – osoba, która nie lubi smaku miodu, ani nie lubi z
nim pracować, muszę to przyznać: miód w kuchni jest niezbędny.
Kropka.
3. Kwiaty
Trochę biologii i człowiek się może pogubić. Nie będę
wyjaśniać jak to wygląda, ale każdy z lekcji przyrody pamięta –
pręciki, zalążnie, pyłki. Tak, tak. Mało to skomplikowane, ale
czy wiedzieliście, że rośliny owadopylne to aż 78% wszystkich
roślin. Z czego 75% zależne są od pszczół. Zapylanie kwiatów
jest niezbędne do ich przetrwania. Dzięki temu powstają nasiona, i
zachodzi wymiana na poziomie genów. Wielobarwne kwiaty tulipanów,
piwonii czy róż wyglądają efektownie. Nie byłoby to możliwe bez
wymiany pyłków z różnych kwiatów tego samego gatunku.
Na blogu, który w tytule ma akwarele, nie mogło zabraknąć akwarelowej pszczoły.
4. Owoce
By powstał owoc, kwiatostan owocowy musi zostać zapylony. W innym
przypadku płatki opadną i nie powstanie nic. Najlepiej z zapyleniem
radzą sobie pszczoły, ręczne zapylenie nie jest tak efektywne.
Można spierać się czy inne owady, wiatr lub grawitacja nie są tak
samo ważne w tym procesie, cóż mają swój udział, ale 90% drzew
owocowych jest zależnych od pszczół. Jabłka, gruszki, śliwki,
maliny, truskawki, jagody, borówki – są zależne od tego czy
pewien mały niepozorny owad je zapyli. Jeśli tego nie zrobi owoce
staną się produktem deficytowym. Zapotrzebowanie przewyższy
wielokrotnie możliwości uprawy. Świat bez owoców byłby smutny.
5. Warzywa
Są one często pomijane przy wspominaniu o zasługach pszczół.
Owszem, większość warzyw nie kojarzy się z pszczołami –
zresztą słusznie. Jest jednak część z nich, które się bez tego
nie obejdą. Czy ktoś wyobraża sobie Halloween bez dyni? Letni
obiad bez świeżej mizerii z ogórków? Papryka, cukinia, fasola,
groch – można bez nich żyć, ale niby czemu?
Posiadając pszczoły będziecie mieli zawsze pod dostatkiem owoców
i warzyw.
6. Ekosystem
Właściwie powinniście się już zorientować, że pszczoły mają
kluczowe znaczenie dla naszego życia, jeśli jeszcze tak się nie stało
to pozwólcie, że powtórzę: pszczoły mają kolosalne znaczenie
dla życia na Ziemi
W różnych rejonach świata wymierają całe roje. Tylko ostatnio zginęło 2 miliony pszczół w Pszczynie Dolnej. Jeśli nie zareagujemy teraz, skutki mogą być katastrofalne dla naszego środowiska przez wiele lat. Gdy ich zabraknie wszyscy odczujemy brak pszczół. Sprawi on, że rośliny nie zakwitną i nie wydadzą plonów. Wiecie zapylanie. Pszczoły robią to naprawdę
dobrze.
7. Muzyka
Wszystko jest muzyką. Niepozorne dźwięki wydawane przez samotną
pszczołę lub rój też. Coś co wydaje się tylko zwykłym szumem
jest w rzeczywistości komplikacją odgłosów wydawanych przez
pojedyncze owady. Już kilka metrów od ula słychać
charakterystyczny szum – to uderzenia skrzydeł, które wentylują
wnętrze i pomagają utrzymać stałą temperaturę 35 stopni.
Posłuchajcie tego.
Nie można zapomnieć o aspekcie inspirującym twórców. Artyści
są zachwyceni pszczołami. Tworzą muzykę (Chopin), malują, piszą, robią
o nich filmy (pamiętacie Maję?). Są one nieprzerwanym źródłem
inspiracji. A wiecie że pszczoły też tańczą.
8. Szacunek wśród pszczół
Kto by nie chciał mieć pszczoły za przyjaciela? Pszczoły są
pomocne i pracowite. Rodzina jest dla nich ważna. Będą z wami w
szczęściu i radości, ale też w smutku – postarają się nawet
was pocieszyć. Gdy zachorujecie zrobią wszystko byście
wyzdrowieli. Poświęcą nawet swoje życie gdy poczują
niebezpieczeństwo. Nikt dokładnie nie zbadał fenomenu przyjaźni
pszczół i człowieka. Zainteresowani niewiele mówią, ale wiadome
jest, że taka przyjaźń przynosi ogromne korzyści dla obu stron.
9. Budzik
Problem z porannym wstawaniem? Adoptując pszczoły można być
pewnym, że Twój dzień rozpocznie się rano. Pszczoły w nocy śpią
(większość). Nie latają wokół i nie zbierają nektaru. Śpią.
W tym czasie można spokojnie się wyspać. Obudzą opiekuna rankiem
przyjemnym odgłosem bzyczenia lub, jeśli wolicie, niewielkim
ukąszeniem. Dzięki temu już nigdy nie będziecie musieli nastawiać
budzika. Będziecie też zdrowsi, bo wasze organizmy uregulują swój
biologiczny zegar by zawsze być pełnym energii (wiąże się też
to z łyżką miodu dziennie).
10. Pszczoły są super
One są niesamowite. Pszczoła potrafi latać z prędkością 24
kilometrów na godzinę. To oznacza że jej skrzydełka muszą
uderzać 15 tysięcy razy na minutę. Oczywiście żadna pszczoła
nie wybiera się w godzinną, ciągłą podróż, zamiast tego
odwiedza do 2 tysięcy kwiatów dziennie. Do tego pszczoły są
świetnie zorganizowaną społecznością. Żyją w koloniach
liczących około 60 tysięcy owadów. Żeby przetrwać zimę muszą
od wiosny do jesieni zebrać około 60 kilogramów miodu. Oczywiście
to im się zwykle udaje z nadwyżką, chociaż jedna łyżka miodu to
równowartość życia 12 pszczół (pomyśl o tym gdy następnym
razem dodasz ją do herbaty). W hierarchii najwyżej znajduje się
królowa, wokół niej są między innymi pszczoły ochroniarze,
budowniczy, pielęgniarki, grabarze, robotnice, obsługa plastrów. A
co do królowej, składa ona 1,5 tysięcy jaj dziennie. Czyli koło
miliona w swoim życiu. Do tego pszczoły wykorzystują jeden z
najbardziej skomplikowanych języków symboli w naturze (poza
naczelnymi). A mają milimetrowy mózg. Taki tyci tyci, a tyle
potrafią. Czy pszczoły nie są wspaniałe?
Oczywiście można i nawet powinno się adoptować psy, koty czy
chomiki, ale trzeba też przyjrzeć się sprawie pszczół. Jeśli
potrzebujesz dodatkowego powodu obejrzyj ten filmik.
Nie zastanawiaj się dłużej. Jeśli nie możesz zostać
pszczelarzem, adoptuj pszczoły, tak jak ja to zrobiłam, tutaj lub wybierz kogoś stąd.
Każda pszczoła ma znaczenie. Wspieraj także lokalnych pszczelarzy – mają ogromny wpływ na pszczelą populację. Pomóż zadbać o ich przyszłość i pamiętaj, że
pszczoły są niesamowite.